Znasz to uczucie kiedy nie czujesz już nic?
Kiedy ból zadał taki cios, przez który nie potrafisz się nawet odezwać?
Kiedy uświadamiasz sobie, że jedyne w co wierzyłeś zniknęło?
Kiedy twoje marzenia odchodzą w niwecz?
Kiedy uświadamiasz sobie, że nie masz już po co walczyć, bo twoja podpora nie ma już najmniejszego sensu?Bo przestałeś wierzyć w jedyny sens jaki nie pozwalał Ci umrzeć? Ja znam, jeszcze
Kiedy ból zadał taki cios, przez który nie potrafisz się nawet odezwać?
Kiedy uświadamiasz sobie, że jedyne w co wierzyłeś zniknęło?
Kiedy twoje marzenia odchodzą w niwecz?
Kiedy uświadamiasz sobie, że nie masz już po co walczyć, bo twoja podpora nie ma już najmniejszego sensu?Bo przestałeś wierzyć w jedyny sens jaki nie pozwalał Ci umrzeć? Ja znam, jeszcze
nigdy nie poczułam takiego bólu.
Może inaczej.
Nie wiem do jakiego typu ludzi należę.
Jestem głupia, ale całkiem inteligentna, potrafię rozwiązywać cudze problemy, ale nie potrafię uporać się ze swoimi. Lubie wiedzieć dużo a temat innych ludzi, chodź ta wiedza nie jestem mi w ogóle do niczego potrzebna. Każdego nowego tygodnia, zaczynam wszystko od nowa, pragnę się zmienić i wierzę, że kiedyś mi się to uda, chodź czasem krytycznie spoglądam na świat, wiem, że sama potrzebuję dużo pracy, poza tym uśmiecham się, żartuję, płaczę i kłamię, jak każdy chodź codziennie obiecuje sobie tego nie robić. Czasem jestem z siebie dumna, lecz częściej po prostu sobą zmęczona. Zwyczajnie. Nienawidzę swojej nadwrażliwości. Nienawidzę gdy mi nic nie wychodzi, nienawidzę swoich wielkich słabości, nienawidzę swojego strachu, czasami nienawidzę żyć.//MIELNICKA
Może inaczej.
Nie wiem do jakiego typu ludzi należę.
Jestem głupia, ale całkiem inteligentna, potrafię rozwiązywać cudze problemy, ale nie potrafię uporać się ze swoimi. Lubie wiedzieć dużo a temat innych ludzi, chodź ta wiedza nie jestem mi w ogóle do niczego potrzebna. Każdego nowego tygodnia, zaczynam wszystko od nowa, pragnę się zmienić i wierzę, że kiedyś mi się to uda, chodź czasem krytycznie spoglądam na świat, wiem, że sama potrzebuję dużo pracy, poza tym uśmiecham się, żartuję, płaczę i kłamię, jak każdy chodź codziennie obiecuje sobie tego nie robić. Czasem jestem z siebie dumna, lecz częściej po prostu sobą zmęczona. Zwyczajnie. Nienawidzę swojej nadwrażliwości. Nienawidzę gdy mi nic nie wychodzi, nienawidzę swoich wielkich słabości, nienawidzę swojego strachu, czasami nienawidzę żyć.//MIELNICKA






.jpg)

.jpg)
.jpg)
.png)
















