Obserwatorzy ♥

czwartek, 20 marca 2014

O MNIE :)

CZEŚĆ WSZYSTKIM! :)

A więc po długim oczekiwaniu, dodaje post związany ze mną.
Mam na imię Natalia mam 15 lat, co pewnie już wiecie z wcześniejszych postów  :)
Ehh .. Tak to Ja ;_; 



Czym się interesuje..
Interesuje się najbardziej chyba sportem Siatkówką ;]
Mieszkam tam, gdzie nie wato nawet o tym wspominać, nic ciekawego  ;))
A co lubię? 
Może dziwnie to zabrzmieć, ale lubię zwierzęta , rożne opisy o miłości ,smutne rzeczy, interesują mnie ponure obrazki, obrazki związane ze śmiercią czy też coś o MIŁOŚCI ♥
Chodzę do 2 gimnazjum hmm mam 173 cm wzrostu i ważę 45 kg ;) Co pewnie mało kogo interesuje ;>
Dlaczego prowadzę bloga.
Prowadzę go ponieważ lubię pisać  co u mnie się dzieje, dzielić się z innymi moimi 'rozkminami' ;D
Ale też dlatego bo po prostu lubię.
Bardzo często sama czytam własne posty, i szukam czegoś podobnego.
Ogółem jak pewnie połowa z was zauważyła, na moim blogu pojawiają się same smutne rzeczy, to właśnie dlatego.

Przyjaźń, Miłość, Problemy.

No to chyba na tyle ;]
Tak wiem, jestem... BIAŁA ;*
Jeżeli ktoś ma jakieś pytania, bądź chce się czegoś dowiedzieć proszę pytać na asku :)
http://ask.fm/NataszQ
(To nie żadna reklama ;) )

' byłeś dla mnie wszystkim, co się tylko liczy '

piątek, 14 marca 2014

Trochę o Miłości...

Co to jest Miłość? 

Tego sama nie wiem... Nie wiem także tego czemu ludzie po kilku latach się rozstają, czemu te uczucia gasną, czemu druga osoba staje się obojętna.. Nie wiem i myślę, że się nie dowiem.
Będąc z chłopakiem pół roku, doświadczyłam wiele, na pewno jak każdy z nas...  Teraz już sama nie wiem, zaczęło się być obojętnym, mieć wyjebane na to co robi ta druga osoba, gdzie przebywa i z kim rozmawia... Ale i tak wciąż go Kocham, i jakoś nie wyobrażam sobie, że to się skończy... A tak na prawdę to chyba już jest koniec... Nie wiem, naprawdę nie mam pojęcie, przez 4 dni nie utrzymuje kontaktu, a wiadomości dochodzą do mnie po prostu Fatalne.
NIE WIEM CO MAM ROBIĆ, PRZESTAĆ CZY CIĄGNĄĆ TO DALEJ. 
Przez te kilka tygodni, poczułam się po prostu SAMOTNA.

-
Kocham Go..

~ Nic dziwnego, ty lubisz popełniać błędy.

Jak jest u innych. Tego nie wiem, są też związki 'idealne' .
Jedno drugiego kocha, i nie wstydzą się ze sobą rozmawiać o czym kolwiek... Po prostu jedno za drugiego życie by oddało.
A co chciałaby normalna dziewczyna?
Chciałaby być kochana, i kochać.  


Teraz gdy już wszystko rozkminiłam, zdałam sobie sprawę, że to nie jest prawdziwa miłość. Ponieważ prawdziwa miłość przetrwa wszystko. - A my co?  Non stop ciągłe kłótnie, i zawsze jest moja wina. Mam już dosyć, naprawdę cholernie mnie to dobija i nie wytrzymuje. Chciała bym to wszystko już skończyć, ale razem bez zmian.  Ale chyba nie myślimy podobnie... Szkoda. 

MOŻE POWINNAM ZAPOMNIEĆ? ALE... NIE DA SIĘ. 
Często rozmawiam z Bogiem. Często go o coś proszę.
Często obiecuje. Często mówię ' Boże, nie umiem, daj mi siłę '
Nigdy nie zabrakło prośby ' Proszę, aby to się nigdy nie skończyło' Dziękuje, że dałeś mi taką osobę jak on.

A teraz powie mi ktoś z was może?  Na chuj ja czytam te stare wiadomości? Po chuj myślę o każdej spędzonej razem chwili? O każdych wypowiedzianych słowach?  O każdym fałszywym Kocham Cię? Możecie mi to wytłumaczyć? Po co?!
To tak kurewsko boli kiedy jest się nikim dla kogoś kto jest dla ciebie całym światem....

SZCZEROŚĆ BOLI, ALE PRZYNAJMNIEJ WIESZ NA CZYM STOISZ.

Ja już mam tego dosyć, naprawdę dosyć... Ile można... 
Zawsze bałam się utraty tych których Kocham, ale czasem zastanawiam się czy istniej ktoś, kto boi się stracić mnie...

// Mielnicka.



















Gdybym mogła kochać tak naprawdę prosto z serca,  było by wspaniale, lecz nie umiem i wymiękam... Wyznać uczucie, przecież to jest takie proste , powiedzieć prawdę nie potrafię , wybacz proszę....

/ Mielnicka x2


wtorek, 11 marca 2014

Chujowo jak zawsze..

IMIĘ KTÓRE NOSI MILIONY OSÓB, A MI I TAK ZAWSZE PRZYPOMINA O TEJ JEDNEJ OSOBIE. 

Ma się to jedną osobę którą kocha się nad życie po mimo jej wszystkich wad, zalet i nałogów... Tyle miłych czułych i niezapomnianych rozmów... Ale z tym także wiążą się kłótnie.Kłótnie, które na nim mogą wywołać małe wrażenie ponieważ top myślenia chłopaków jest takie, że i tak się pogodzą.

Ale dziewczyna odbiera to wszystko ciupkę inaczej...Gdy dziewczyna pokłóci się z najważniejszą dla niej osobą w życiu, dla niej to jest taka mała wojna pomiędzy rozumem a sercem, a wtedy już sami nie wiemy co robić... Zaczyna się płacz, i te myśli... od chuja myśli co z tym wszystkim robić..Przez takie małe nieporozumienie odchodzi ten 1% zaufania.
Chłopacy myślą, że wszystko robią idealnie, nie sugeruję, że dziewczyny są IDEAŁEM... Ale jeżeli się na prawdę kocha, to zauważy się to kiedy chłopak przestaje być bardziej czuły, miły czy gdy przestaje się już tak bardzo starać o dziewczynę. My to wszystko widzimy.
Boli nas to, że ktoś poświęca nam mało czasu, okłamuje bądź ogląda się za innymi dziewczynami.








JEŚLI KOCHAĆ, TO TYLKO TĄ JEDNĄ I NA ZAWSZE.Wiemy także, kiedy chłopak po prostu nas olewa i wtedy spodziewamy się najgorszego. Ale co z tego, gdy my się tak przejmujemy i rozmyślamy a druga osoba w tym czasie korzysta i idzie sobie gdzieś z kolegami, ma taką chwile 'relaksu' , wybaczcie, w takim razie to nie jest odwzajemniona miłość gdy jeden się stara a drugi olewa. 


ONA SIĘ STARAŁA, ON OLEWAŁ. ONA ODPUŚCIŁA , ON ZROZUMIAŁ .
Moim tokiem myślenia taki związek nie ma przyszłości. Osobiście uważam, że to chłopak ma się strać, być blisko, robić niespodzianki, pisać Dzień Dobry, Dobranoc, Kocham Cię, Jesteś najważniejsza... Ale nigdy.. Prze nigdy nie olewać. Ogółem drażni mnie jeżeli chłopak po kłótni napisze ''Aha, ok jak se chcesz'' oraz '' NARA ''Za to mam ochotę się rozpłakać, na prawdę. Bolą mnie te słowa bo w nich nie ma ani grama miłości/uczuć. Są obojętne. Wtedy mam ochotę iść gdzieś i po prostu odizolować się od świata, czasem nawet zapomnieć o tym wszystkim... O wszystkim co zaczęło się od tej pory gdy zaczęłam z nim być.

MAM OCHOTĘ  PŁAKAĆ, WSZYSTKO SKOŃCZYĆ, NIE MYŚLEĆ, ZAPOMNIEĆ, IŚĆ GDZIEŚ GDZIE BĘDZIE CISZA I SPOKÓJ , UMRZEĆ.
Zobaczyć jakby się zachował w sytuacji gdy wie, że mnie stracił i to już nie wróci...
PO PROSTU, ŻE MNIE JUŻ NIE MA.

` Mijają tygodnie... Jednego dania jest lepiej drugiego gorzej, jakoś się plecie , nie najlepiej, ale jakoś. Tylko niczego nie da się zapomnieć.
Po prostu się kurwa nie da.`

Dla mnie łza to także krew.. Nie z ciała lecz z duszy ~ Mielnicka.

niedziela, 9 marca 2014

Bezsensu ..

DROGA NA DNO NIE MA ZAKRĘTÓW.























Jak się czuje, tego sama nie opiszę...
Wiem jedno kocham go. 
I mogę przyrzec, jeżeli to się skończy... Już mnie nikt nie zobaczy... 
SZCZERZE TO W DUPIE MAM TE FAŁSZYWE PRZYJAŹNIE, TE UDAWANE UŚMIECHY I MIŁE SŁOWA SKIEROWANE W MOJĄ STRONĘ...  

JEST MI SMUTNO... STRACIŁAM PRZYJACIÓŁ, PRZEZ TO, ŻE ZACZĘŁAM BYĆ LEPSZA W TYM CO LUBIĘ ROBIĆ... 

TERAZ JUŻ WIEM, CO JEST DLA MNIE NAJWAŻNIEJSZE... 
/Mielnicka...