Co to właściwie jest śmierć?
Zadając sobie wielokrotnie to pytanie, nadal nie znam odpowiedzi.
Inni myślą...
*Śmierć? umierasz i cię nie ma, znikasz, nie oddychasz, nie robisz nic, jesteś powietrzem*
Ale zastanawiając się głębiej, nawet nad tym czy jest życie po śmierci... Sama nazwa mówi 'życie'.. Moim zdaniem jeżeli by takie `życie po śmierci` istniało, to śmierć nie nazywałaby się śmiercią.
Wiele księży tłumaczy to dosyć niezrozumiale...
Sama nie wieżę w kościół czy Księdza, lecz w Boga owszem.
Wracając do pytania...
Zależy jeszcze o jakiego typu 'śmierci' mówimy ...
Może to być spowodowane np wyzwiskami bądź nękaniem, aczkolwiek po prostu starością.
Wchodząc w temat samobójstw o których już wspominałam w innych notkach czyli tak jakby moim zdaniem śmiercią poprzez dręczenie drugiego człowieka...
Ogółem myślę, że śmierć to stan charakteryzujący się ustaniem oznak życia . Kończąc te nieposkładane pierdolamemto zacznę pisać poskładaną notkę o czym bardziej konkretnym ;)
Żegnam ♥ Pozdrawiam :))


