W dzisiejszym programie przedstawię wam problemy 15 latki, a no tak! Mam 15 lat i nie mogę mieć problemów, zapomniałam...
Sama już nawet nie wiem, od czego mogę zacząć. Może od tego, ze mam te naście lat a po prostu życie mnie dobiło, kompletnie.
Zostałam sama, bez osoby dla którj mnie cieszył poniedziałek a tym bardziej zbliżający się weekend... Sytuacja nie do opisania... Dopiero teraz, zobaczyłam jak przez kilka miesięcy można przyzwyczaić się do jakiejś oboby, jak można tęsknić za tym jebanym 'Dobranoc skarbie' i w sumie, za tymi pustymi słowami ' Kocham Cię ' ... Wnioski? Prawdą jest to , że słowo Kocham Cię straciło znaczenie.
Nadchodzi lipiec, wakacje, pięknie , słoneczko, cieplutko niby tak zajebiście, tyle palnów, a tu co? GÓWNO.
Wszystkie plany poszły się jebać, miało być pięknie a jednak..
Nic nie jest na zawsze, dopiero to zobaczyłam, było pięknie te pierwsze miesiące, a przez trzy ostatnie wykopały się największe brudy, bynajmniej dla mnie. Wszystko się zwaliło.
Docenisz jak stracisz, stracisz jeśli nie docenisz. Owszem nie doceniałam, a teraz? Wszystko mi się kojaży z nim, wszystko... Słabość do piosenki, którą usłyszę a łzy lecą same, czemu? Przez jebane '' Chciałabym spać z tobą '' pisane na dobranoc, i uświadamianie że jest się najważniejszą w życiu osobą, że się kocha , że się nie zostawi, a potem wymówki żeby po prostu z tym z kończyć, pomimo starań i kurwa płacz po każdej kłótki i płacz po, że już jest dobrze, po prostu oddanie wszystkiego za to co nie było ciebie warte, za kłamstwa. Ale pomimo tego wszystkiego, do czego jest zdolny człowek jak kocha? Mam 15 lat, ale wydaje mi się, że już chyba rozumiem, zaufałam, pokochałam i zapomnieć nie mogę.
Ludzie się dziwią, że palę tak? Jakbym nie miała problemów , nie paliłabym, ale to jest po prostu rozluźnienie...
Wmawiając sobie, że mam wyjebane, wcale tak nie jest, wykorzystałabym chyba każdą szansę żeby było jak dawniej, ale to już nie wróci, choćbym się starała, a sama niestety nie dam rady. I sama już nie wiem, co ja tu pisze, ale mam tak najebane w głowie , że już nie wiem co mam robić...
Znudziło mi się już udawanie przed wszystkimi , że jest pięknie, że mam wyjebane i że wszystko jest w porządku.
NIE, nie jest nic w porządku, nie chce żeby było tak jak jest teraz, chciałabym się kurwa przytulić i usłyszeć że to ja jestem najważniejsza , że tylko ja się liczę... Ale potraktowano mnie tak jakby
- Ska kartki z napisem ' Dla tej jedynej' ?
~ Tak są.
- To poproszę sześć.
Po ostatniej kłótni , miałam zamiar się zmienić, chciałam kurwa się przytulić i poprostu być bardziej szczerą niż dla samej siebie, nie udało się. Skończyło się... Najpiękniejsze było trzymanie go za rękę, taka magia... Że jest mój, ale chyba ja nie byłam jego .
chciałabym słyszeć znów, kocham cię , tęsknię i dobranoc kochanie, kocham cię najmocniej na świcie...
'' Magia jest wtedy kiegy spaltamy dłonie, a nasze oczy mówią wszystko zamiast słów ''
A gdy przez gardło spłynął znowu kieliszek, chciałam wykręcić jego numer i go usłyszeć, on pewnie też miał tak setki razy, bo przecież byłam od niego uzależniona, i uwierz mi , że daleko jest azyl , ale nie mogę zadzwonić bo wtedy dam się pokonać...
// Mielnicka.






