I obiecaj mi, że będziesz zawsze, nie tak jak banda tamtych kretynów, którzy obiecywali.
Nadszedł taki czas, że już zapomniałam, ze istnieje taka osoba jak on, ten przez którego tyle płakałam, nie spałam, myślałam całymi dniami co on robi, ten którym ociekał cały mój życiorys. Koniec.
Żyjemy dalej, jest super, ale dalej czego brakuje, prawda? Brakuje jakiegoś ciepła...
Zaczęliśmy zdawać sobie sprawę, jak ważne osoby mamy obok siebie, mianowicie - przyjaciele.
Może nie każdy jest idealny, ale każdy nam w czymś pomógł. Zamiast siedzieć, myśleć i oglądać się za siebie, patrz prosto, bo oglądając się i wspominając nie robisz nic w stronę tego, żeby to wszystko co do tej pory było chujowe, stało się lepsze. Wiadomo, wiele mija zanim się zapomni, oraz wiadomo też, że nie łatwo jest się z tym pogodzić, bo brakuje nam tej miłości, tych sms, tych spotkać, wygłupiania się, sprzeczania kto kogo bardziej kocha i takie inne chuje...
Ale nie dowytrzymania jest patrząc jak ta osoba się zmienia, i ma cie coraz głębiej z [ cenzura ].
Zdałam sobie sprawę , że nie warto, nie pierwszy, nie ostatni, trafią się tacy którzy będa szczerze kochać, a nie udawać.
Wiec taka krótka noteczka, pocieszająca dla was ;)
Niedługo wstawię coś poważniejszego, ale jak narazie nie mam zbyt czasu.
// MIELNICKA
UŚMIECHAMY SIĘ WSZYSCY, UŚMIECHAMY ! :*






Fajna notka!
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
Usuń