Powie mi może ktoś z was, ile można tęsknić za konkretnym kretynem, dupkiem i największym frajerem jaki istnieje? Bo czekam i nie mogę się doczekać. Długo to trwa? ...
Przyzwyczaiłam się już do tego, że nikt na mnie nie czeka po szkole, nie muszę uważać z kim się zadaje i co robię, ale dalej mi jest czegoś brak... Dalej przepłakuje noce i dalej siedzi we mnie ta nadzieja, że jeszcze będziemy razem, pomimo że minęło już ponad pół roku...
Mówiąc, że będę kochać zawsze, chyba tego dosłownie nie wzięłam..
* Nadal oglądam smutne tumblr'y , czytam przygnębiające blogi... Chce żeby to się skończyło.
Jest mi przykro. Naprawdę przykro...
//Mielnicka.





Strasznie pesymistycznie aczkolwiek ciekawy sposób wyrazy i przekazu treści. Brawa:* Trzymaj się gorąco :*
OdpowiedzUsuńDzięki.. ;/ :*
Usuń