Co to jest Miłość?
Tego sama nie wiem... Nie wiem także tego czemu ludzie po kilku latach się rozstają, czemu te uczucia gasną, czemu druga osoba staje się obojętna.. Nie wiem i myślę, że się nie dowiem.Będąc z chłopakiem pół roku, doświadczyłam wiele, na pewno jak każdy z nas... Teraz już sama nie wiem, zaczęło się być obojętnym, mieć wyjebane na to co robi ta druga osoba, gdzie przebywa i z kim rozmawia... Ale i tak wciąż go Kocham, i jakoś nie wyobrażam sobie, że to się skończy... A tak na prawdę to chyba już jest koniec... Nie wiem, naprawdę nie mam pojęcie, przez 4 dni nie utrzymuje kontaktu, a wiadomości dochodzą do mnie po prostu Fatalne.
NIE WIEM CO MAM ROBIĆ, PRZESTAĆ CZY CIĄGNĄĆ TO DALEJ.
Przez te kilka tygodni, poczułam się po prostu SAMOTNA.
- Kocham Go..
~ Nic dziwnego, ty lubisz popełniać błędy.
Jak jest u innych. Tego nie wiem, są też związki 'idealne' .
Jedno drugiego kocha, i nie wstydzą się ze sobą rozmawiać o czym kolwiek... Po prostu jedno za drugiego życie by oddało.
A co chciałaby normalna dziewczyna?
Chciałaby być kochana, i kochać.
Teraz gdy już wszystko rozkminiłam, zdałam sobie sprawę, że to nie jest prawdziwa miłość. Ponieważ prawdziwa miłość przetrwa wszystko. - A my co? Non stop ciągłe kłótnie, i zawsze jest moja wina. Mam już dosyć, naprawdę cholernie mnie to dobija i nie wytrzymuje. Chciała bym to wszystko już skończyć, ale razem bez zmian. Ale chyba nie myślimy podobnie... Szkoda.
MOŻE POWINNAM ZAPOMNIEĆ? ALE... NIE DA SIĘ.
Często rozmawiam z Bogiem. Często go o coś proszę.
Często obiecuje. Często mówię ' Boże, nie umiem, daj mi siłę '
Nigdy nie zabrakło prośby ' Proszę, aby to się nigdy nie skończyło' Dziękuje, że dałeś mi taką osobę jak on.
A teraz powie mi ktoś z was może? Na chuj ja czytam te stare wiadomości? Po chuj myślę o każdej spędzonej razem chwili? O każdych wypowiedzianych słowach? O każdym fałszywym Kocham Cię? Możecie mi to wytłumaczyć? Po co?!
To tak kurewsko boli kiedy jest się nikim dla kogoś kto jest dla ciebie całym światem....
SZCZEROŚĆ BOLI, ALE PRZYNAJMNIEJ WIESZ NA CZYM STOISZ.
Ja już mam tego dosyć, naprawdę dosyć... Ile można...
Zawsze bałam się utraty tych których Kocham, ale czasem zastanawiam się czy istniej ktoś, kto boi się stracić mnie...
// Mielnicka.
Gdybym mogła kochać tak naprawdę prosto z serca, było by wspaniale, lecz nie umiem i wymiękam... Wyznać uczucie, przecież to jest takie proste , powiedzieć prawdę nie potrafię , wybacz proszę....
/ Mielnicka x2


















Miłość zawsze boli :(
OdpowiedzUsuńhttp://kamisia-kamisia.blogspot.com/
Niestety :c
OdpowiedzUsuńSpokojnie, byłam z chłopcem 2 lata jak się rozeszliśmy. to był toksyczny związek i dzisiaj to wiem. też dasz rady ;)
OdpowiedzUsuńhttp://karmelowablondynka.blogspot.com/
Jakoś daję :) Dziękuję.
UsuńPiękne cytaty :)
OdpowiedzUsuńwww.blog017.blogspot.com <3
Dziękuję ! :):)
UsuńŻyczę powodzenia wierze, że dasz rade;)
OdpowiedzUsuńhttp://beaauty-fashioon.blogspot.com/
Jejciu... Dziękuję ♥
Usuń